Początek przygody... Nieco zestresowana, Piotrek daje wsparcie :) Coś śmiesznego i już lepiej :) wstawanie... ... siadanie a później klęczenie, na szczęście wiedzieliśm co i kiedy..no prawie wiedzieliśmy... rodzice te ż wyglądają na lekko zestresowanych...i wzruszonych :) i jedni i drudzy goście już się dobrze bawią to dobry znak p1060296 i Grzesiu z małżonką przegląd wstępny gości :D i znowu stoimy...coraz bliżej tak-owania :) i zaczyna się najważniejszy etap tej imprezki -To jest ostatni moment, że możecie się Państwo wycofać. -Nieeee, my bardzo chcemy! Ja też Ci Piotrusiu to wszystko ślubuję :* I teraz, w końcu... ...możemy się legalnie miziać Jeszcze tylko króciutkie obrączkowanie... Trza se zaznaczyć chopa Gratulacje od fantastycznego księdza Ostatnie wskazówki: Znak pokoju z rodzicami... i rozluźnienie... i wzruszenie... i ruszamy z naszymi świakami... w podróż naszego życia... w nowe życie...z szeregiem życzliwych i kochających nas osób Jest radość... wieeelka radość!!!! I trafiony zatopiony! Mój ci On i basta! :) Pierwsze wyjścia na legalu na świat.... ...a jak nie sypnie ryżem, miedziakami! Jak nie walnie salwą honorową od przyjaciół z Bractwa Kurkowego i znowu kilogramy ryżu, miedziaków... Jak nie zaśpiewają moi przyjaciele znad Bajkalskiej wyprawy!!!! I znowu ryżem gdzie się nie obrócisz tam tony ryżu, pieniążków... Z prawej, lewej... środkowej... ....mnóstwo....w sklepach zabrakło pewnie ryżu.... Piotruś ratuj moją  fryzurę! -Zaś ten ryż - jak mawiali starożytni Chińczycy :) W końcu skończył się materiał ryżowy i pieniężny! Wszystko fajnie, tylko kto to pozbiera?!?!?!?! No jak to kto? Oczywiście, że my..... Dobrze, że ryżu nie musieliśmy zbierać.... nie mieliśmy z sobą pęset... a Justyna też chyba w tym dniu sobie odpuściła i nie wzięła swoich narzędzi ;)))) DSC_0132 W końcu! Litują się nad nami i pomagają zbierać miedziaki... Jeszcze troszkę... I już, chyab wszystko, a nad wszystkim pilnie czuwa ekipa z Suchej Beskidzkiej :) I czas na życzenia, kolejka była dłuuga... :) ... czy wspominałam, że była długa...? Karolina:- Radek, jeszcze raz, poćwiczmy treść życzeń: Nasze spokojne, Szare Eminencje ;) A kapela wciąż pięknie gra i śpiewa, aż się łza w oku kręci...ach... Życzenia czas zacząć :*  DSC_0155 dsc_5313 dsc_5314 DSC_0156 dsc_5318 DSC_0160 DSC_0161 dsc_5304 DSC_5329 dsc_5331 DSC_5326 dsc_5334 DSC_5337 DSC_5357 DSC_5361 DSC_0170 Przy tych wszystkich pięknych chwilach... Niezrównana, wyjątkowa ekipa znad Bajkału, która w wielkiej tajemnicy przygotowała nam ogromną niespodziankę, pojawiając się na naszym ślubie i uświetniając tę uroczystość, za co SERDECZNIE dziękujemy, nie zapomnimy tej pięknej chwili nigdy, a zaskoczenie na mojej twarzy po zobaczeniu Was pod kościołem....bezcenne - patrz kilka zdjęć wcześniej :))) I nie do pokonania Kondziu vel Kondzia: Ekipa wszech czasów! Wspaniałe życzenia... kilka łez wzruszenia.... i wyjątkowe prezenty....lala z pozytywką, która gra DSC_5350 oraz piękny album ze zdjęciamy znad naszej bajkalskiej wyprawy, upamiętnionej od początku do końca! Teraz nie muszę już opowiadać o moim wyjeździe - ten album mówi za mnie... :) Kondziu - Zdobywca! małe takie pamiątkowe... daliśmy radę! i lecimy na dalszą część imprezy!!!!!!! Pan Arendarczyk i bryka jaką się woziliśmy! A jak!!! :) dsc_0164 Daleeeej jedziemy na maksa!!!!! Mała sesyjka Adasia przed naszą posiadłością :D:D nieco zarośnięta i brak jej kilku cegieł, ale kto by tam patrzył na szczegóły :P Cho no tu, już się nie wywiniesz!
Noś swój skarb, jak żeś go chciał
Noś swój skarb, jak żeś go chciał
Aż po samą górę! Nikt nie powiedział, że będzie łatwo ;) Powitanie na zamku... ... chlebem i solą Mały toaścik, po którym znowu trzeba było sprzątać (sic!) Czy po ślubie nic tylko się sprząta?!?!?! Jako właściciele zamku, witamy naszych poddanych :D Nawet im machamy! ;) A to już poddani... ...poddani c.d. Schodzimy do poddanych :D Pani z chlebem :) i Karczma, miejsce naszej imprezki dsc_5419 i facjaty... ;) :) :) i my, w końcu, bo wszyscy głodni już chyba byli... ale dobry rosół i jedzonko wynagrodziły wszystko! :) DSC_5428 Toast Adasia, naszego starosty I piękny prezent od Dziadka Stasia, ręcznie robiony napis z drewna, prawdziwe cudeńko! Z zaciekawieniem na teścia wygłaszającego mowę :* Gdzie ten obiad, może pod stołem...? Dziadkowie Nasza Myśka-Pyśka I pierwszy taniec! Oczywiście pełen powagi i patosu, I'm Your man.... ale tylko do czasu. Ha ha!
My poważni?????? Kto nas zna, to wie, że to niemożliwe!!! :D
My poważni?????? Kto nas zna, to wie, że to niemożliwe!!! :D
I Barbra Streisdand I disco polo I Freddie Mercury - W hołdzie Mamusi oczywiście :* Mercury ma dużo ciekawych póz, więc musieliśmy wszystkie uchwycić... Macarena... ... a po niej kawałek Ichaboad i Legendary Shack Shakers - nasz zespół przywieziony z Anglii. NASZ zespół! Kraju - nasz didżej - pokerowa twarz, nasze mieszanki nie robiły na nim wrażenia... ale w duchu na pewno się śmiał :) Państwo Adasiowie we własnej osobie Dziewoje, czy też Białogłowy :) Radki :) i Dziadki :) Prezent od Grupy Śląsk, Super - Dziękujemy! I tańce-hulańce czas zacząć!!!!!!!!!!!! Jazda!!!!!!!!!!!!!!!!! dsc_5496 dsc_5498 I pociąg. Impreza bez pociągu się nie liczy! Ha! dsc_5500 dsc_5501 dsc_5504 dsc_5505 I Piotruś obtańcowujący Ciocię Lusię :) dsc_5511 dsc_5520 dsc_5531 I nasze tańce w A już wkrótce...... wieeeeelkie bum Bractwo Kurkowe zrobiło nam niemałą niespodziankę... pojawiając się na naszym weselu i strzelając z dział armatnich... goście też mogli sobie postrzelać, fantastyczne przeżycia, huk i dym DZIĘKUJEMY WAM OGROMNIE!! Miśki :) I Adasie part II Wyciągam mojego Dziadka na parkiet I musiałam, musiałam zamieścić kilka zdjęć z naszego tańca... bo był fantastyczny... naprawdę, mój Dziadek jest super tancerzem... aż mi było głupio jak mu deptałam po palcach... :) ...łamaga, hehe I Aga z Andrzejem eSz :) a hulańce trwają.... hmm... loża / schody szyderców? ;) Gdzie mój mąż tam i ja, a co, wiedział co go czeka :D Misiek King na dzielni! dsc_5578 dsc_5580 dsc_5583 A my tak po cichutku, po malutku przytuleni i szczęśliwi... a zaraz hurra-polka i te góralskie klimaty...luuubię! Toaścik raz. Toaścik dwa. I teściu, wygląda na zadowolonego z imprezy ;) A teraz, moje drogie panie - krzesełka! Zaczyna się walka...miny zacięte i i bezwzględne! Prędkość zadziwia, chyba nawet nas same! Niestety, po zaciekłej walce...ktoś musi odpaść...ale muszę przyznać, że Justyna walczyła jak lwica!! Albo pantera ;) Ostatni bój, ja i Hela.... Niestety, tym razem ja na tarczy....ale zabawa była przednia :) Panowie nie chcieli być gorsi... i dali czadu z Grekiem Zorbą!!!!!! Na co Panie nie były dłużne i kankana zaczęły fikać.... zyskując przy tym oczywiście ogromny aplauz Panów :) Która wyżej...? Justyna wygrywa!!!!! Z takim wykopem... to lepiej Ci nie podskakiwać... ;) kangurki vel zajączki :) Endriejek i Pyśka DSC_5537 p1060401 p1060402 Mój chrzestny z  żoną :) i Dziadkowie z Justyną się załapali p1060407 Helcia i Marek - słodziaki ;) w loży zmiana - Moja chrzestna, ciocia Bianka z mężem, wujciem Januszem :) Endrie szaleją :) p1060417 p1060428 Że jak jest Misiek? Jak jest? Aaaaa - tak jest. To super! Dżampreza z wujkiem przechwycona przez Miśka I Ania, mój świadek z teściuniem :) W tym czasie na stół wjeżdża mięęęęcho, mniam, pychotka, zjadłabym jeszcze takie coś.... ... ktoś ma zamiar się hajtać? Mam pomysł na pyszną, ciepłą kolację.... :D Loża wciąż oblegana... Ale parkiet też nie świeci pustkami, balanga na całego! Każdy rwie się do tańca, ku naszej wielkiej uciesze! DSC_5507 A my też chcemy tańcować! DSC_5520 DSC_5523 DSC_5532 DSC_5533 Radzio zaczepia Ciocię Lusię... Karolina Stryjka...hmm... jakieś takie kombinacje się porobiły :) DSC_5576 DSC_5578 DSC_5584 I nasze tańce-przytulańce... DSC_5600 przed oczepinami.... Piotrek się przygotowuje... i dalej się przygotowuje.... po trudnym, okupionym krwią boju... welon zdobyty...dobrze, że Panowie nie mieli młotków :] No to jak jest już ten welon to trza nim ciepnąć... która złapie?????? a który z Panów z kawalera przemieni się w męża? małe poszukiwania.... Jest! Zbyszek szczęśliwym znalazcą!!! A Justyna przyszłą Panną Młodą! czas na uściski.... taaaak, to był wieczór wielkich uścisków! a tańce trwały dalej.... i dalejjj... Piotruś biedny zgłodniał, Piotruś głodomorek, jak co dzień :) I wspólne krojenie tortu... a jak będzie krzywo to przynajmniej będzie na nas oboje, he he :) DSC_5742 i tańce, tańce, tańce! DSC_5752 DSC_5753 dsc_5749 I żonka I czekanie na transport...tak, już byliśmy baaaardzo zmęczeni... ale przy tym PRZEOGROMNIE, NIEZMIERNIE 
S Z C Z Ę Ś L I W I !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!